Gra:
FEELINGTOUCH INC
Version:
1.03
Price:
Darmowa

Reviewed by:
Rating:
2
On 8 listopada 2012
Last modified:8 listopada 2012

Summary:

+ darmowa

+ sporo krwi

+ na początku ciekawa

+ ładna dwuwymiarowa grafika



- poziom trudności

- mało broni

- po dłuższym czasie nużąca

Dzisiejszego dnia mam dla Was długo zapowiadaną grę Zombie Terminator, grę która została przez Was wybrana jako kolejna do opisania podczas głosowania mającego miejsce na forum. Tak też się stało, jednakże dużo później aniżeli to zapowiedziałem… Jak dobrze pamiętacie jakiś czas temu na ponad tydzień nie pojawiały się wpisy na AndroTTk związane było to z uszkodzeniem maszyny na której pisałem teksty, następnie nałożyło się kilka innych spraw które niezwłocznie musiałem zrobić, w związku z czym czas który posiadałem nie pozwalał na spędzenie kilku godzin z recenzowanym tytułem, aż do teraz. Udało mi się zaznajomić z produkcją od FEELINGTOUCH INC, spędzić kilka godzin zanurzając się w tym krwawym, brutalnym a zarazem kolorowym świecie (niemal jak w Polsce 🙂 ). To tyle w roli wstępu oraz wyjaśnień, a teraz zapraszam do recenzji.

Zombie Terminator jest typowo zręcznościową „strzelanką” w której to właśnie my sterując poczynaniami jednej z dwóch postaci (kobieta lub mężczyzna) charakteryzującymi się co oczywiste, odmiennym wyglądem i co zasadniczo ważne innym zestawem broni wycinamy w pień całe zastępy tytułowych Zombie. Fabularnie gra kuleje, jednakże to nie przeszkadza w zabawie w końcu jesteśmy tu w oczywistym celu prawda?

Jak przystało na „Terminatora” w ręce jednej z obu płci trafia arsenał różnego rodzaju „zabawek” w postaci klucza francuskiego, strzelby, broni laserowej czy też miotacza płomieni. Niestety ilość broni oddanych w ręce gracza jest dość skąpa, moim zdaniem 11 „pukawek” podzielona na dwie postacie to stanowczo za mało. Kluczowym aspektem gry jest będące powoli standardem w dzisiejszych grach na androida „expienie” postaci, na w skutek czego nasza postać ma dostęp do coraz to lepszych broni, które swoją drogą można także ulepszać tylko w tym przypadku za gotówkę zarobioną na eksterminacji nieumarłych oraz w rezultacie za ukończenie misji.

I tu moim zdaniem kolejny minus dla Zombie Terminator, grę podzielić możemy na około cztery rodzaje zadań tj. zabicie określonej ilości przeciwników, przejście odpowiedniego dystansu z punktu A do punktu B, przeżycie przez wyżej wyznaczoną ilość czasu i zabicie bossa.

Następną bolączką dla produkcji ekipy z FEELINGTOUCH INC jest poziom trudności gry. Początkowo zabawa jest tak prosta i infantylna, do tego stopnia że niema co robić, ganiamy z kluczem francuskim i „młócimy” chodzące zwłoki, następnie korzystamy z pistoletu, strzelby ulepszamy je niemal za wszystko co zarobimy, resztę funduszy wydajemy na amunicje do tych że broni albo na apteczki, wraz z wzrostem naszego poziomu doświadczenia potwory zaczynają przesadnie zyskiwać na sile do tego stopnia, że rozgrywka jest niemal że niemożliwa.

A to dlatego, że zdobyte pieniądze wystarczają nam ledwo co na wcześniej wspomniane naboje, a gdzie jeszcze złoto na ulepszenie naszej broni? I tu pomocną dłoń w naszym kierunku kierują producenci, w postaci zakupu brakujących funduszy za realną gotówkę… Bo co ważne należy pamiętać że Zombie Terminator jest grą darmową, co nie zmienia faktu iż albo mamy wiele samozaparcia, jakąś niezłą strategie, albo sam nie wiem dużo szczęścia? żeby radzić sobie w późniejszych etapach gry. W moim przypadku postać jak widać na fotkach została „dobita” do 13 poziomu, na chwilę obecną odblokowałem karabin ak-47 i tymczasowo mam dosyć, ponieważ jestem tym tytułem znużony oraz zniechęcony kolejnymi ekspresowymi „zgonami”, co wcale nie zmienia faktu, że tytuł Zombie Terminator sobie odpuszczę co to, to nie!

Pisząc co nieco o grafice oraz dźwięku tak jak wspomniałem na początku recenzji gra jest dość „krwista” co z całą pewnością ucieszy miłośników czerwonego koloru, poza tym jest całkiem kolorowa i miła dla oka, postacie poruszają się z gracją, tak samo jest w przypadku wrzasków nieumarłych, wystrzałów z broni lub też „szlachtowania” naszej postaci, w tle gra jakaś tam znośna muzyczka, która przy dłuższych sesjach z grą sprawia, że prowokuje do wyciszenia smartfona… No i to tyle w tej kwestii.

Czy grę mogę polecić każdemu? No nie, produkcja raczej nie powinna trafić w ręce najmłodszych oraz ludzi o słabych nerwach, dla fanów zombie którzy posiadają lepszy sprzęt polecił bym raczej Dead Trigger, który w porównaniu z tą pozycją moim zdaniem wypada dużo lepiej, a to w głównej mierze za sprawą dużej ilości poprawek które miały miejsce od momentu gdy gra została pierwszy raz przeze mnie  opisana.

 Korzystając z okazji, zapraszam do zamieszczenia w komentarzu propozycji na kolejną recenzje gry.

+ darmowa
+ sporo krwi
+ na początku ciekawa
+ ładna dwuwymiarowa grafika

- poziom trudności
- mało broni
- po dłuższym czasie nużąca
0 Likes
0 Dislikes