Od wczorajszej prezentacji nowej Galaktyki minęło raptem nie całe 24 godziny a można powiedzieć iż flagowy smartfon Samsunga zbiera niezbyt pochlebne opinie, głównie za sprawą swojego wyglądu. Większości z nas nie przypadł do gustu za duży 4,8 calowy ekran, w dodatku z owianą złą sławą, matrycą PenTile.  Dzięki której faktyczna rozdzielczość smartfona wynosi 1044×587 a nie jak zapewnia producent 1280×720. Coż faktycznie nikt się tego nie spodziewał…

Następną sprawą niedającą mi spokoju jest nowy wygląd Galaxy 3 wielu z nas przywykło do prostokątnego i dobrze wyglądającego modelu Galaxy 2, i miało cichą nadzieje że Samsung dalej będzie szedł tą drogą. A dostaliśmy coś w kształcie jajka (myślałem że moda na tamagotchi minęła co najmniej 10-12 lat temu).

Kolejną rzeczą jest z pewnością fakt iż wiele osób spodziewało się że samsung w swoim nowym urządzeniu zamontuje aparat 12 megapikseli. Stało się tak że dostaliśmy 8. Przyznam osobiście nawet mi to nie przeszkadza gdyby choć ten aparat posiadał BSI. Samsung chwali się że nowym Galaxy S III można zrobić te 3 zdjęcia na sekunde… nie wiem czy któryś z użytkowników SGS 2 lub innego smartfona lubował się w robieniu w taki sposób setek zdjęć… moim zdaniem powinna być poprawiona jakość, nie ich ilość.  W końcu to miał nie być to telefon ze średniej pułki tylko prawdziwy „full wypas” ekstra itp.

Omawiając układ graficzny… Albo i nie bo jak myślę że teraz tablet z biedronki za 400 zł ma Mali-400MP to mi się słabo robi… Przeskoczę do pamięci RAM, jak pisałem w wcześniejszym artykule miało być 2 GB jest 1 czyli tyle samo co w SGS II. W prawdzie nie mam zbyt wielkiego żalu o to do Samsunga, ale trochę szkoda, bo mogli zrobić pierwsi smartfona z 2 GB na pokładzie. A tak pewnie zrobi to LG…

Kolejnym rodzynkiem jest nasza kochana nakładka TouchWiz. I tak jak bardzo ją lubiłem w moim Galaxy S1 tak też nie przeszkadzała mi w Galaxy S2, do czasu aż nie wyszedł Android 4.0… Wyobrażając sobie TouchWiz’a na nowiutkim SGS III pojawia się na mojej twarzy niesmak.

No i teraz pewnie pomyślicie że zbluzgałem nowego Galaxy S na czym świat stoi, ale mam nadzieje że wiecie że nie bezpodstawnie. To moim zdaniem były minusy tego urządzenia, więc co przemawia na korzyść Samsunga Galaxy S3?

Z całą pewnością wydajność… mimo wspomnianego już wcześniej układu graficznego, który można już kupić w „biedronce” nowy S posiada nadzwyczaj wydajny czterordzeniowy układ Exynos o taktowaniu 1,4 GHz. Co jest jego chyba największym pozytywem. Nie testował go jeszcze żaden z naszych rodzimych redaktorów pod tym względem. Ale pragnę pokazać jedne z pierwszych benchmarków.

Jak możemy zobaczyć wyniki są bardzo obiecujące. SGS III jest wyraźnie szybszy w testach od HTC One X, jednak czas pokaże jeszcze jak to będzie. Nie znamy jeszcze wyników takich testów jak Quadrant lub AnTuTu Benchmark. Ale jestem pewny że źle i w nich nie wypadnie. Kolejną sprawą która podoba mi się w nowym flagowcu Samsunga jest to że użytkownik ma możliwość rozszerzenia pamięci wewnętrznej urządzenia o dodatkowe karty pamięci. To moim zdaniem duży plus, bo coraz częściej producenci zapominają o tego typu rzeczach ( np. Nexus, One X).

Wielu osobom nie przypadł również typ materiałów z których został zrobiony nowy Samsung. Moim zdaniem nie są najgorsze, w obu wcześniejszych telefonach z tej serii nie przeszkadzały mi plastiki, no może trochę w Galaxy S1 klapka od czasu do czasu trzeszczała. Ale w Galaxy S2 nie ma o tym mowy. I wszystko jest pięknie na swoim miejscu. Więc wydaje mi się że i w Galaxy S3 nie powinno być problemów.

Będąc przy obudowie pragnę ponownie pochwalić projektantów Galaxy III za to iż mamy dostęp do baterii, pewnie nie wielu użytkownikom rozwiązanie do jakiego przyzwyczaił Apple odpowiada.

Miłym dodatkiem jest zestaw nowych funkcji smartfonu od Samsunga, nie będę ich ponownie wypisywać, ale tak zastanawiam się co by było gdyby ktoś napisał wirusa który będzie mógł sterować tym wszystkim zdalnie? Zastanówcie się, jak by nasz „inteligentny” telefon dał nam do wiwatu… Krótki przykład idziemy spać, telefon sam dzwoni powiedzmy pod numer typu 0 700 itp albo za granicę. Albo nawet do jakiejś telewizyjnej „wróżki Esmeraldy”. Przychodzi rachunek i… jest nie ciekawie.Takich przykładów może być wiele.

Nie kłamiąc jeszcze do wczoraj byłem w 100 procentach na tak, w kwestii iż moim przyszłym zakupionym smartfonem będzie właśnie Samsung Galaxy S III. Dziś mam naprawdę mieszane uczucia, z jednej strony nowość od Samsunga, ten nowy 4-rdzeniowy procesor, ta wydajność  itp. A z drugiej strony fakt, że Galaxy S III nie jest tym czego oczekiwałem od Koreańskiej firmy… Ciekaw jestem rozwoju całej tej sytuacji, i skłamał bym gdybym nie chciał przetestować Galaxy S III osobiście, ale z tego co słyszałem cena za jaką będzie sprzedawany ten smartfon w przedsprzedaży będzie wynosić bagatela ponad 2800 zł… Wcale mnie nie motywuje do zamiany mojego przyjaciela Galaxy S II na jego młodszego brata.

 

 

 

0 Likes
0 Dislikes