Tym razem pod „lupę” trafił jeden z modeli smartfonów dla bardziej wymagających urzytkowników, Galaxy R… smartfon testowany był przez moją osobę ponad tydzień, jak zwykle poddałem go kilku próbom które mają dowieść czy smartfon wart jest swojej ceny która w chwili obecnej plasuje się w cenie jego starszego brata – jednego z najlepszych smartfonów jakie dane było mi testować Samsunga Galaxy S II.

Obudowa: 8/10

Po wypakowaniu otrzymanej przesyłki z urządzeniem, w oczy rzuciło mi się bliźniaczo podobne pudełko jakie spotkałem podczas zakupu Samsunga Galaxy S II, z tą małą różnicą że zamiast II w nazwie widnieje „R”. Po wyjęciu smartfona z pudełka w pierwszym momencie miałem kolejne deja vu za sprawą samego wyglądu urządzenia, które z frontu nie różniło się niczym (w Galaxy R także mamy do czynienia z szkłem typu gorilla glass) z wyjątkiem troszkę bardziej szerszego przycisku HOME w stosunku do modelu SII. Mało tego urządzenie podobne jest do tego stopnia, że używane w moim smartfonie etui typu case pasowało do modelu „R” bez problemu. Poza wspomnianym przyciskiem HOME obudowa różni się od modelu tej znanej z SGS II wykonaniem tylnej pokrywy, która jest grubsza w stosunku do S II, masywniejsza i zrobiła na mnie większe wrażenie to moim zdaniem jest troszkę gorsza mimo, że  pokryta jest w około 80% materiałem przypominającym aluminiu to pozostałe 20% jest pokryte „błyszczącym” plastikiem który z całą pewnością w nie długim czasie od zakupu będzie łapać rysy… Pisząc o obudowie mogę dodać, że smartfon nieznacznie jest grubszy od modelu SII, co jak dla mnie jest w tym przypadku pozytywem ponieważ naprawdę lepiej i pewniej trzyma mi się go w dłoni od mojego smartfona.

Ekran: 7/10

Opisywany model telefonu posiada ekran typu Super Clear LCD, moim zdaniem gorszy od ekranu SuperAMOLED+, co do tego nie mam wątpliwości, ale czy ten ekran jest aż tak kiepski? Na pewno nie, wszystko jest wyraźne i czytelne, ekran jest bardzo jasny a zastosowana tu rozdzielczość 800 na 480 pikseli przy rozmiarze ekranu 4,2 cala daje całkiem nie najgorszy efekt, który jednak zawsze mógł być lepszy.

Rozmowy telefoniczne & pisanie SMS-ów: 10/10

W okresie otrzymania smartfona do testów toczyłem boje na uczelni w związku z czym dzwonienie i pisanie wiadomości tekstowych odgrywało dużą role. Dzięki zastosowaniu dużego rozmiaru wyświetlacza połączonego z najlepszą według mnie klawiaturą swype, pisanie smsów trwało ułamki sekund i nie przysparzało żadnych problemów. Rozmowy prowadzone przez telefon lub przy użyciu dołączonych do zestawu słuchawek dousznych również były na najwyższym jakościowo możliwym poziomie.

 System Operacyjny – działanie: 10/10

Dzięki zastosowaniu bardzo dobrych parametrów technicznych, system (Android 2.3.4) w testowanym urządzeniu działał nadzwyczajnie, mogę uznać, że wydawał się być nawet minimalnie płynnie pracować niż w moim Galaxy S II. Wszystkie „manewry” wykonywane palcem na ekranie zostawały wykonywane od razu bez „zająknięcia” słowem istna poezja. Nawet po ustawieniu animowanej tapety, nic nie było w stanie zmusić telefonu do „zadyszki”. W roli przypomnienia nakładką systemową w modelu „R” jest touchwiz 4.0.

 Multimedia: 5/10

Nadszedł czas na moje ulubione kategorie testów przyznam, że na ogół jeśli chodzi o multimedia jak i opisywaną za chwilę „wydajność w grach” bardzo rygorystycznie podchodzę do sprawy. Pisząc o działaniu Samsunga Galaxy R mam mieszane uczucia, a związane jest to z tym, że telefon ma poważne problemy z odtwarzaniem filmów (straszne spowolnienia) nie wiem czym jest to spowodowane… pewne jest iż nie przez posiadane parametry urządzenia… Podejrzewam winne po stronie kodeków…Lecz jestem tylko człowiekiem i mogę się mylić :).

W opisywanym Samsungu znajduje się aparat główny o matrycy 5Mpix i przednia kamerka 1,3 Mpix do wideorozmów. Ponadto aparat główny posiada diodę LED, która swoją drogą sprawuje się całkiem nieźle jak możecie zauważyć jedno z załączonych zdjęć było zrobione w całkowitej ciemności. Kolejnym fajnym „bajerem” jest to gdy mamy włączony automatyczny flash aparat już podczas łapania ostrości podświetla fotografowany obszar, co moim zdaniem jest całkiem sprytne. Co do samej jakości zdjęć wykonywanej aparatem… Hmmm jest ona zadowalająca jednak nie zapierająca dech w piersiach… na zdjęciach widać sporą ziarnistość, obiekty nie są za ostre… Jednak jak widać na jednym ze zdjęć przedstawiającym jadący samochód aparat poradził sobie z „uchwyceniem” obiektu pomimo dużej szybkości z jaką się poruszał, a nawet nie rozmazał tzw. alufelg co dla mnie było niezłym szokiem (mój obecny aparat kompaktowy nie często sobie z tym radzi).

W ramach przeprowadzonego testu udostępniam film nagrany smartfonem. Jak można zauważyć jakościowo plasuje się trochę powyżej średniego standardu, charakteryzuje go dobra jakość nagranego dźwięku i płynność wynosząca stałe 30 klatek.

Z okazji trwającej w chwili prowadzenia testów sesji na takie rzeczy jak słuchanie godzinami muzyki nie było miejsca, jednakże mając na uwadze opisanie i tego aspektu musiałem spędzić ze słuchawkami na uszach choć jakiś czas. Jak napisałem na początku testu do smartfona dodawane są słuchawki douszne, sprawujące się nie najgorzej sam Galaxy R prezentuje się pod tym względem chyba pod tym względem z najlepszej strony jeśli chodzi o multimedia.

 Wydajność w grach: 10/10

Poruszając ten aspekt testu który zawsze wzbudza moją chyba największą ciekawość z spokojem mogę napisać, że Samsung pomimo zastosowania delikatnie słabszych parametrów w swoim urządzeniu w stosunku do bliźniaczo podobnego Samsunga Galaxy S II jest „twardym zawodnikiem” w jego wnętrzu kryją się takie elementy jak:

  • 2-rdzeniowy procesor nVidia Tegra 2 o taktowaniu 1 GHz
  • układ graficzny ULP GeForce
  • 1 GB pamięci RAM
  • 8GB wbudowanej pamięci

To wszystko teoretycznie powinno wystarczyć by sprostać każdej grze i tak rzeczywiście jest. Mimo usilnych starań nie mogłem sprawić by smartfon „prosił o litość”… Jako ciekawostkę mogę podać nawet, że uruchomiony Asphalt 6 zakupiony w Google Play na potrzeby testu chodził płynniej niż na Galaxy II (co przyznam, lekko mnie zaniepokoiło) :). Naprawdę jeśli chodzi o moce obliczeniowe to na dzień dzisiejszy Galaxy R mogę z czystym sumieniem dać max 10 punktów na 10 możliwych.

Powyżej pokaz możliwości sprzętowych na przykładzie gry Real Football 2012.

Jak można zaobserwować gra chodzi fenomenalnie dobrze, bez przycinek ani innych tego typu problemów. Poniżej zamieszczam jeszcze 2 screeny przedstawiające wyniki Samsunga R w popularnych benchmarkach. Nie trudno zrozumieć że mamy do czynienia z naprawdę wydajną jednostką.

Bateria: 6/10

Prezentowany telefon firmy Samsung został zaopatrzony w ogniwo o pojemności 1650 mAh, co jest ilością identyczną co w S2. Jak wygląda to w praktyce? Smartfon musiałem ładować z częstotliwością raz na około dwa dni. Przy czym w ciągu tego czasu niewiele na nim grałem średnio 20-40 minut na dzień, kilka zdjęć na ogół bez flash’a, na noc około godzinki filmu, kilka smsów i niespełna godzina rozmów telefonicznych. Mogę się założyć że telefon bez problemu rozładował bym w ciągu jednego dnia zwiększając czas grania do kilku godzin (niestety czas na to nie pozwolił).

Podsumowanie:

Osiem dni z Samsungiem Galaxy R minęły błyskawicznie, choć nie nasyciłem się nim do końca mogę przyznać, że telefon jest całkiem udaną „kopią” Samsunga Galaxy S II. Zdaję sobie sprawę że częste porównanie modelu Samsung I9103 z posiadanym na własność I9100 mogło być chwilami denerwujące, jednak nic na to nie poradzę :). Na początku testu postawiłem sobie pytanie czy smartfon Galaxy R wart jest ceny która wynosi niemal, że tyle samo co Galaxy S II lub nawet jest większa. Odpowiedz brzmi NIE uważam, ie testowany model nie jest urządzeniem lepszym od Galaxy S II co w związku z czym jest nie logicznym by płacić za niego więcej niż za w/w telefon. Aczkolwiek bluźnierstwem było by napisanie że testowany Samsung Galaxy R jest telefonem złym… Co to to nie, „Rka” w moim mniemaniu jest telefonem udanym, charakteryzującym się czarującym wyglądem, potężnymi parametrami technicznymi które przekładają się na bardzo dobre wyniki w benchmarkach oraz każdego rodzaju grach. Gdyby tylko telefon był nieco tańszy nie miał bym zastrzeżeń. A tak na ocenę ogólną będę brał klasę sprzętu który moim zdaniem jest „towarem z wyższej półki”  jakościowej jak i cenowej… Więc też tak będzie oceniony…

OCENA OGÓLNA: 7/10

0 Likes
0 Dislikes