Na rynku tabletów od dawna żeby zrobić pozytywne wrażenie na kliencie producenci wybierają jedną z dwóch dróg.

Starają się wyprodukować urządzenia które przewyższają w pewien sposób konstrukcje konkurencji, czy to pod względem oferowanych parametrów sprzętowych, a co za tym idzie większych osiągów, czy też poprzez zainteresowanie potencjalnego klienta zadziwiająco niską ceną na jaką został wyceniony ich produkt . Oczywiście od czasu do czasu jakiejś firmie uda się połączyć oba te „magnesy na klienta” i wypuścić na rynek bardzo dobrą, a zarazem stosunkowo nie drogą konstrukcje, czego świetnym przykładem może być Nexus 7.

Zastanawiacie się zapewne dlaczego to wszystko pisze… otóż zastanawiam się jaką drogą zamierza pójść firma Alcatel w przypadku zaprezentowanego modelu 7-calowego tabletu One Touch T10. Zważywszy na fakt, iż urządzenie raczej nie powala specyfikacją która prezentuje się właśnie tak:

  • 7-calowy ekran o rozdzielczości 800 x 480
  • jedno-rdzeniowy procesor o taktowaniu 1GHz
  • 1 GB pamięci RAM
  • 4 GB pamięci wewnętrznej + slot kart microSD (do 32 GB)
  • kamerka do wideo-rozmów o rozdzielczości 0.3MPix
  • system operacyjny: Android 4.0  Ice Cream Sandwich

Przeczucie mówi mi, że skoro specyfikacja urządzenia wygląda tak, a nie inaczej to ma zamiar zachęcić nas do swojego 7-calowego tabletu ceną… która nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ Alcatel One Touch T10 pod względem podzespołów plasuje się na poziomie konstrukcji za ok 300-400 zł… Niestety jak na razie można jedynie spekulować, oficjalna cena urządzenia jest jeszcze nieznana, tak samo jak termin trafienia urządzenia do sklepów.

0 Likes
0 Dislikes