Jeśli wierzyć channelnews, aż 1/3 urządzeń pracująca na układach od MediaTek jest narażona na szpiegowanie. Izraelska firma Check Point (tamtejsi ludzie zajmują się cyberbezpieczeństwem) odnalazła lukę w procesorach MediaTek (jakich dokładnie modelach??? Wszystkich, poszczególnych, a może chodzi o jeden poszczególny układ, nie podano), a dokładniej w części procesora odpowiedzialnej za sygnał audio.

Podobno możliwe jest zdalne podsłuchiwanie rozmów telefonicznych, jak również i rejestrowanie mikrofonu z otoczenia użytkownika. Jak można przeczytać w podanym na początku wpisu źródle, aby w ogóle było to możliwe haker musiałby mieć „fizyczny” dostęp do urządzenia aby móc zainstalować aplikacje… Trochę to głupie, bo przecież nie trudno przeszukując internet natrafić na tą „potrzebną” aplikacje, lub grę która w Google Play kosztuje np. 50 zł, a na tej „fajnej” stronie jest za „free”. Szczegół, że taki plik apk. może mieć w sobie „gratis” w postaci wirusa, a taki nieświadomy użytkownik wręcz z radością zainstaluje go sobie sam na swoim smartfonie, lub tablecie.

We wpisie polecają „instalowanie aplikacji tylko z zaufanych lokalizacji, takich jak Sklep Google Play”, a jak dobrze wiemy, GP nie jest ideałem, nie raz zdarzyło się przeczytać w sieci, jak rozpowszechniane tam aplikacje posiadały trojana, lub też inny „syf”. Mimo wszystko jak podaje źródło informacji, nie ma dowodów, by odnaleziona luka była eksploatowana.

 

 

0 Likes
0 Dislikes