Światowa premiera tego smartfona odbyła się w prawdzie już 20 kwietnia, to jak już nie pierwszy raz w przypadku Asusa ludziom ze starego kontynentu przyszło czekać odrobinę dłużej. Do tej pory urządzenie było sprzedawane jedynie na rodzimym rynku producenta.

Taka sytuacja zaistniała z powodu niedostarczenia przez koncern Qualcomm wystarczającej ilości procesorów Snapdragon S4, w który opisywany model został wyposażony. Jednak z dniem dzisiejszym możemy być już spokojni ponieważ nowy nietypowy smartfon pojawi się w Niemczech, Singapurze oraz Hongkongu już pod koniec maja.

„Hybryda” Asusa charakteryzuje się takimi parametrami:

  •  4,3-calow ywyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości 540 x 960 pikseli,
  • dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon S4 o taktowaniu 1,5 GHz,
  • układ graficzny Adreno 225,
  • 1 GB pamięci RAM,
  • w zależności od wersji 16, 32 lub 64 GB (rozszerzalne o slot kart pamięci  microSD),
  • aparat 8 Mpix, kamerka do wideo rozmów w rozdzielczości VGA,
  • akumulator o pojemności 1520 mAh,
  • Android 4.0 Ice Cream Sandwich,

Znakiem szczególnym tej konstrukcji jest możliwość podłączenia ASUS Padfone do stacji dokującej i w ten sposób przeobrażenie go w 10.1 calowy tablet(cena kompletu 699 euro). Do którego możemy dokupić klawiaturę (do kupienia osobno, cena 149 euro) przez co nasze urządzenie zmieni się w pełnoprawnego netbooka.

Jak dla mnie rozwiązanie wydaje się być genialne, z wielką przyjemnością poddał bym testom ten zestaw. Mimo że cena jest potwornie wysoka, to jestem pewny że Asus Padfone znajdzie nie jednego zwolennika. I po premierze w europie będzie sprzedawać się jak ciepłe bułeczki.

0 Likes
0 Dislikes